Jak to się z nami zadziało ?

Pierwsze treningi rozpoczęły się z „potrzeby serca”.
Rozpoczęliśmy swoje treningi szukając sposobu na „reset” głowy. Okazało się rewelacyjnym rodzajem terapii 🙂
Z czasem było intensywnie – bywało, że nawet 4 dni w tygodniu po 2 godziny… warto było 🙂 Głowa odpoczęła ale ciało zaczęło się przyjemnie męczyć. Rywalizacja samego ze sobą dodatkowo podkręcała pozytywne emocje. Wszystko to wywołało „efekt motyla” ponieważ zaczęliśmy strzelać wszędzie gdzie się dało.

Ukończenie kursu
Fascynacja i chęć zarażenia innych tym co nas tak pochłonęło kazało nam zrobić to „porządnie”. Ukończyliśmy Kurs Instruktora Łucznictwa.

Zdobywamy sprzęt
Organizujemy zaplecze sprzętowe dla naszej działalności, szukamy miejsca i czekamy na okazję aby pokazać się ze swoją pasją. Przyszedł taki dzień i okazał się „wypałem”, sukcesem i strzałem w dziesiątkę. Dało to nam organizacyjnego kopa.

Pierwsze strzelanie
Wystrzeliliśmy oficjalnie pierwsze strzały na festynie pod sztandarem Pomeranian Archers. Trzeba przyznać.. nie podziewaliśmy się takiego zainteresowania. Dostaliśmy skrzydeł.

Rozpoczęcie zajęć
Rozpoczęliśmy zajęcia w Centrum Łucznictwa w Gdańsku Oliwie.
I tak w każdą sobotę, niedzielę i święto w godzinach 11.00 do 15.00 (o ile pogoda pozwoli) wiosną > latem > jesienią > zimą >> czyli cały okrągły rok spotykamy się doskonaląc swoje umiejętności a także dobrze się bawiąc. Grupa Pomeranian Archers to społeczność bez podziałów na wiek, płeć i kolor włosów, bez podziałów na rodzaj łuku. Nie oczekujemy specjalnych strojów ponieważ nie jest jesteśmy grupą Rekonstruktorską. Zapraszamy całe rodziny. Jak i co się dzieje będziecie mogli obserwować w naszej galerii zdjęć jak i na profilu https://www.facebook.com/pateambows/photos
